Dla każdego Polaka patrioty słowo Kresy wiąże się z ziemiami utraconymi po II woj- nie światowej na wschodzie Rzeczypospolitej. Kresy to miasta Lwów, Wilno, Tarno- pol, Stanisławów, Grodno i inne. Na tych terenach urodzili się i pracowali dla dobra Ojczyzny i Narodu wielcy Polacy. Byli to artyści i lekarze, poeci i pisarze, naukowcy i robotnicy, wojskowi i policjanci, rolnicy i leśnicy oraz wielkie grono duchownych. We Lwowie na początku XX w. posługiwał arcybiskup metropolita obrządku łaciń- skiego Józef Bilczewski.

Arcybiskup Józef Bilczewski1 urodził się w 1860 r. w Wilamowicach w archidiecezji krakowskiej. Pracował jako profesor dogmatyki na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W roku 1900 jako rektor tegoż Uniwersytetu został mianowany przez Leona XIII arcybiskupem metropolitą Lwowa. Wyświęcony we Lwowie 20 stycznia 1901 r. przez kardynała Jana Puzynę z Krakowa, biskupa Józefa Sebastiana Pelcza-

ra z Przemyśla oraz grekokatolickiego arcybiskupa Lwowa Andrzeja Szeptyckiego. Zmarł we Lwowie 20 marca 1923 r. Tam też, zgodnie z życzeniem, pochowany zo- stał na cmentarzu Janowskim – „cmentarzu ubogich”2. Beatyfikowany we Lwowie 26 czerwca 2001 r. przez Jana Pawła II, a kanonizowany w Rzymie 23 października 2005 r. przez Benedykta XVI. W czasie pogrzebu – jak podaje naoczny świadek ks. Tarnawski – słychać było na ulicy „ojca straciliśmy” lub „ojciec najlepszy umarł”3. Władza świecka też dostrzegała wielkość metropolity Lwowa. Różne nadane mu odznaczenia, o których wspomina ks. Tarnawski, jak Polonia Restituta I klasy oraz podwójny Krzyż Walecznych4, niesiono w kondukcie pogrzebowym.

Arcybiskup Bilczewski to Wielki Teolog Eucharystii, który w swoich książkach, listach pasterskich, odezwach, kazaniach i mowach okolicznościowych opisuje Eu- charystię. Podaje tam historię kultu Eucharystii w Kościele, sposób odprawiania. Kluczowym źródłem do zrozumienia oraz nauczania św. arcybiskupa o Eucharystii jest jego książka pt. Eucharystia w świetle najdawniejszych pomników piśmiennych, iko- nograficznych, epigraficznych, która została wydana w roku 1897, a reprint wznowiono w 2004 r., przed kanonizacją świętego5. We wstępie do książki arcybiskup pisze: „ce- lem mojej pracy jest właśnie wykazanie tożsamości naszej eucharystii z eucharystią pierwszych chrześcijan”6.

Jako biskup archidiecezji lwowskiej swój program duszpasterski przedstawiał ka- płanom i wiernym w listach pasterskich, które publikował i przekazywał do rozpo- wszechnienia. W roku 2005, przed kanonizacją, zebrano i wydano jako reprint trzy tomy zawartych w listach cennych porad duszpasterskich7.

Metropolita Lwowa obrządku łacińskiego był nieprzeciętnym pasterzem swego ludu. Po jego śmierci papież Pius XI powiedział o nim, że zmarł największy biskup współczesnej Europy. Bilczewski to wielki pisarz chrześcijański z przełomu XIX i XX w., działacz społeczny i polityczny w Galicji oraz w wolnej Polsce. Wybudował wiele kościołów i kaplic w archidiecezji lwowskiej. Polecił profesorowi architektury z Po- litechniki Lwowskiej Tadeuszowi Obmińskiemu opracować plan kaplic na 200, 400 i 600 miejsc8. Taki plan, wraz z pomocą finansową, przekazywał do miejscowości, w której konieczna była kaplica. Po śmierci arcybiskupa naliczono 21 nowo powsta- łych parafii, 96 ekspozytur, czyli – można powiedzieć – samodzielnych ośrodków duszpasterskich, oraz 328 wybudowanych kościołów i kaplic. Sztandarową świątynią jest wzniesiony w 1911 r. kościół św. Elżbiety we Lwowie, gdzie w czasie poświęcenia dzwonów arcybiskup powiedział, by „wydzwoniły miastu, narodowi, lepszą przy- szłość i wszystkim niebo”9.

Józef Bilczewski to biskup, który odnowił i kontynuował akcję budzenia powo- łań kapłańskich i zakonnych. Polecił kapłanom, by po każdej Mszy św. odmawiać: Ojcze nasz, Zdrowaś Mario i Chwała Ojcu10. Akcję budzenia powołań kapłańskich we Lwowie rozpoczął arcybiskup Łukasz Baraniecki, który posługę przejął po biskupach narzucanych przez okupanta austriackiego.

Arcybiskup Bilczewski, widząc potrzebę wychowania dzieci i młodzieży oraz opieki nad nimi, sprowadził do archidiecezji lwowskiej wiele nowych zakonów męskich oraz żeńskich. Zakony i zgromadzenia żeńskie zajmowały się prowadzeniem „ochronek” dla dzieci wiejskich i uczyły je katechizmu oraz wychowywały po katolicku i patriotycznie. Arcybiskup szerzył oświatę religijną wśród robotników zagrożonych socjalizmem, szczególnie młodych adeptów różnych zawodów, którzy przybywali do miast i mo- gli ulec bezbożnictwu. Zakładał Stowarzyszenia Katolickie, wydawał prasę katolicką oraz starał się, aby we Lwowie powstał Dom Katolicki, który poświęcił 29 stycznia 1911 r. W tym domu zbierali się wszyscy Polacy, aby wzbogacać się duchowo i patrio- tycznie. Jak napisze po śmierci arcybiskupa jego biograf ks. Tarnawski, „Obok kościo- ła św. Elżbiety Dom Katolicki stał się godnym pomnikiem wielkiego arcypasterza”11. Życie świętego arcybiskupa Bilczewskiego było pełne poświęcenia i rezygnacji z sa- mego siebie. Wszystkie swoje siły duchowe i fizyczne oddawał dla Kościoła. Oceniając jego oddanie sprawie zbawienia wiernych, ks. prof. Józef Wołczański z Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie wydał wspomnienia wielu osób o świętym, tytułując je Nic dla siebie, wszystko dla Boga i bliźniego12.

W kazaniach arcybiskup szerzył kult Matki Bożej Łaskawej oraz błogosławione- go Jakuba Strzemię – patronów tej prastarej archidiecezji kresowej, sięgającej, jako II metropolia w Polsce, roku 1375, o czym nie wszyscy wiedzą. Arcybiskup Bilczewski propagował kult Eucharystii, uczestniczył osobiście w Międzynarodowych Kongre- sach Eucharystycznych w Wiedniu w 1912 r. i w Rzymie w roku 1922, gdzie wygłaszał kazania. Wszystkie troski i trudności Kościoła i Ojczyzny, która znajdowała się pod jarzmem zaborów, polecił 4 marca 1918 r. Najświętszemu Sercu Pana Jezusa13, ufa- jąc, że zostaną wysłuchane.

Kult Matki Zbawiciela zawsze leżał na sercu Arcypasterza, który wierzył, że to Ona dopomoże wiernym wytrwać przy Jezusie i Jego Kościele. Zorganizował we Lwowie pierwszy w Polsce Kongres Mariański w roku 190414. W czasie jego trwania nawiązywał do ślubów Jana Kazimierza, który oddał naród pod Jej opiekę. Korono- wał łaskami słynące obrazy Matki Boskiej: w 1905 r. w kościele Jezuitów we Lwowie i 1912 r. w Kochawinie. Poprzez koronacje obrazów pragnął pobudzić przywiązanie wiernych diecezjan do Matki Zbawiciela, a przez to pogłębić ich wiarę. Jak pisze ks. Tarnawski, „jedna i druga koronacja były wspaniałymi manifestacjami religijno-na- rodowymi”15. Kiedy w 1910 r. na Jasnej Górze doszło do profanacji obrazu i kradzieży koron, arcybiskup Bilczewski przez ks. prałata Adama Sapiehę prosił papieża Piusa X o korony dla Matki znieważonego narodu polskiego. Telegraficzna odpowiedź przy- szła za trzy dni: „Korony Matce Bożej w Częstochowie dane”. Jak pisze ks. Tarnaw- ski, „bezgranicznej radości, przeogromnej wdzięczności dla Stolicy Apostolskiej dał arcypasterz najlepszy wyraz w swym dopisku do telegramu Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”16. Kiedy 22 maja w Częstochowie odbyła się powtórna korona- cja, arcybiskup nie otrzymał od władz Rosji zgody na przekroczenie granicy. Będąc biskupem miasta, w którym po raz pierwszy obwołano Matkę Bożą Królową Korony Polskiej, zabiegał u Ojca Świętego o zgodę na ogłoszenie wezwania „Królowo Korony Polskiej” na patronkę archidiecezji, co stało się w roku 1910. Radość arcybiskupa była wielka, gdy za jego staraniem Stolica Apostolska dekretem Kongregacji Rytów dnia 14 stycznia 1920 r. włączyła do Litanii loretańskiej dla całej Polski wezwanie: „Królowo Polski, względnie Królowo Korony Polskiej”17.

W roku 1909, w 500. rocznicę śmierci patrona archidiecezji, arcybiskup Bilczew- ski rozpoczął proces kanonizacyjny bł. Jakuba. Paradoks historii polega na tym, że obecnie arcybiskup Bilczewski jest już ogłoszony świętym Kościoła Powszechnego, a Jakub Strzemię – nadal błogosławionym.

Arcybiskup Bilczewski umiał nawiązywać kontakt z wyznawcami Kościołów chrze- ścijańskich oraz religii mojżeszowej. Czynił to w czasie wizytacji kanonicznych parafii. Widząc zagrożenie utraty wiernych, którzy w wioskach chodzili do cerkwi grec- kokatolickiej, budował dla nich kościoły i kaplice. Zdarzało się bowiem, że wierni z czasem stawali się grekokatolikami, a jednocześnie Ukraińcami, gdyż księża grec- kokatoliccy nie zawsze po okresie zimowym podawali łacinnikom ochrzczonych w cerkwi, których potem zapisywano w księgach rzymskokatolickich. Budowa no- wych kaplic w wioskach i tworzenie parafii oburzyły arcybiskupa greckokatolickiego ze Lwowa Andrzeja Szeptyckiego, który oskarżył w Rzymie Bilczewskiego o kradzież dusz. W odpowiedzi arcybiskup udowodnił, że daje tylko możliwość wiernym obrządku łacińskiego powrotu do swego Kościoła.

Urodzony i wychowany w archidiecezji krakowskiej, po studiach w Wiedniu i Rzy- mie przybył jako profesor dogmatyki do Lwowa. Tutaj został arcybiskupem i praco- wał w nieznanym sobie terenie w Galicji, gdzie byli Ukraińcy grekokatolicy, Ormianie katolicy, a także wiele innych narodowości. Potrafił nawiązać dialog ze wszystkimi, pomimo różnych trudności i przeszkód. Trzeba wiedzieć, że na terenie archidiecezji, którą arcybiskup Józef objął w 1901 r., mieszkali Żydzi, wyznawcy religii mojżeszowej, oraz Ormianie, którzy mieli swój Kościół obrządku katolickiego. Ponadto Ukraińcy mieli swój Kościół greckokatolicki, a Rumuni na Bukowinie – Kościół prawosławny. Członkowie innych narodowości – Polacy, Niemcy, Węgrzy – należeli do Kościoła rzymskokatolickiego, któremu przewodził nowy metropolita. Istniał na tym terenie także Kościół protestancki, do którego należeli przeważnie Niemcy, a także w nie- wielkiej liczbie inne narodowości.

Arcybiskup Bilczewski jako biskup lwowski miał wiele krzyży i zmartwień, które potrafił znosić z poddaniem się woli Bożej. Należała do nich sprawa biskupa pomocni- czego, arcybiskupa Józefa Webera18, który był spowiednikiem w klasztorze benedyk- tynek. Opuścił on ostatecznie diecezję jako arcybiskup tytularny w 1905 r. i wstąpił do zgromadzenia zmartwychwstańców w USA. Sytuacja wynikła z tego powodu bar- dzo bolała arcybiskupa Bilczewskiego ze względu na niesłuszne oskarżenia powiązane z postępowaniem ksieni lwowskich benedyktynek Kolumby Gabriel19. W efekcie nagonki lwowskiej prasy ksieni została posądzona o romans przez osoby niechętne Kościołowi, natomiast śledztwo kurii lwowskiej zarzuciło jej tylko bezprawne za- dysponowanie pieniędzmi. Ostatecznie matka Kolumba opuściła Lwów 21 kwietnia 1900 r. i udała się do Rzymu, gdzie założyła Instytut Benedyktynek od Miłości. W roku 1993 została beatyfikowana w Rzymie przez Jana Pawła II20.

Arcybiskup Bilczewski pragnął mieć biskupa pomocniczego w osobie kanclerza ks. Bolesława Twardowskiego, który jako nadzwyczajny spowiednik u benedyktynek również musiał opuścić Lwów i posługiwał w Tarnopolu. Na biskupa kanclerza kurii krakowskiej narzucono metropolicie urodzonego na terenie archidiecezji, w Sokalu, ks. Bandurskiego. Postępowanie biskupa pomocniczego Władysława Bandurskiego21 od 1906 r. nie współgrało z nadziejami metropolity. Biskup Bandurski ostatecznie wyjechał z diecezji, a w 1918 r. zrzekł się posady biskupa pomocniczego we Lwowie. Sposób duszpasterzowania biskupa pomocniczego był jednym wielkim krzyżem dla Bilczewskiego, który musiał znosić samowolne postępowanie biskupa, zbytnio za- angażowanego w ruch narodowy i niepodległościowy.

W czasie walk z Ukraińcami o Lwów w 1918 r. arcybiskup Bilczewski znalazł się po ukraińskiej stronie okupacyjnej, a arcybiskup Szeptycki po stronie polskiej. Przez kilka miesięcy nie mógł wyświęcić na biskupa pomocniczego Bolesława Twar- dowskiego22, gdyż ten znajdował się na trenie walk w województwie tarnopolskim. Twardowski został mianowany biskupem 14 września 1918 r., a wyświęcony dopiero 12 stycznia 1919 r.

Arcybiskup Bilczewski przeżył we Lwowie I wojnę światową, kiedy Rosjanie zajęli Lwów, wojnę polsko-ukraińską w latach 1918/1919 oraz polsko-bolszewicką w roku 1920. Nie opuścił diecezji, pozostał ze swoim ludem. Napisał „Dziennik”23 czyli co- dzienne notatki, pamiętniki – w którym bardzo trafnie scharakteryzował ludzi Ko- ścioła, polityki oraz okupantów.

Ciekawe jest odnoszenie się obydwu arcybiskupów – Bilczewskiego i Szeptyckie- go – w czasie pasterzowania we Lwowie. Arcybiskup Szeptycki został deportowany w 1914 r. i trzy lata spędził w Rosji. W czasie wojny ukraińsko-polskiej o Lwów w listopadzie 1918 r. przebywał we Lwowie. Po wojnie polsko-ukraińskiej wyjechał na zachód Europy i do USA, dlatego nie był obecny w 1923 r. na pogrzebie arcybiskupa Bilczewskiego, co niektórzy próbują interpretować po swojemu. W tym czasie nie było samolotów, tylko okręty, a odległość z USA do Lwowa jest znaczna.

Korespondencja arcybiskupa Bilczewskiego jest przeogromna i stanowi prawdzi- wą kopalnię informacji o życiu Kościoła i społeczeństwa na początku XX w. Ukazuje działalność polityczną, obronę polskości i Kościoła katolickiego. Na temat życia i dzia- łalności św. arcybiskupa Bilczewskiego powstało wiele prac naukowych z dziedziny teologii oraz życia społeczno-politycznego.

Obecnie, w XXI w., św. arcybiskup dla wierzących jest patronem na niebiosach, który wspiera ich swoim wstawiennictwem, a dla społeczności narodowej wzorem patrioty walczącego o dobrobyt i dobre imię Ojczyzny. Wstawiennictwo u św. arcybi- skupa Bilczewskiego jako niebieskiego patrona polecamy chorym na białaczkę i inne schorzenia onkologiczne. Dowodem skuteczności modlitwy za jego wstawiennictwem cuda nie tylko te, które doprowadziły do beatyfikacji i kanonizacji, ale też wiele innych, spisywanych szczególnie w sanktuarium w Wilamowicach.

Jeszcze jedna uwaga o dzisiejszej sytuacji we Lwowie. Obecny metropolita arcy- biskup Mieczysław Mokrzycki, czwarty następca arcybiskupa Bilczewskiego, pragnął nadać imię świętego arcybiskupa Józefa placowi przed kurią we Lwowie. Władze Lwo- wa odpowiedziały, że nie znajdą środków finansowych na opłacenie nowych tablic. Raptem trzeba na trzech, może czterech budynkach zmienić tablice. Kościół semi- naryjny Matki Boskiej Gromnicznej, który znajduje się przy kurii, został w listopa- dzie 2018 r. zamknięty dla rzymskich katolików. Uczynili to greckokatoliccy świeccy działacze, którzy nie słuchali prośby papieża Franciszka ani nuncjusza apostolskiego. Święty arcybiskupie Józefie – wstaw się za nami.

Lwów–Charków, 14 czerwca 2019 r.

2. M. Tarnawski, Arcybiskup Józef Bilczewski – krótki rys życia i prac, Kraków 1991, s. 128.
3. Ibidem, s. 131.
4. Ibidem, s. 133.
5. Ks. Józef Bilczewski, Eucharystia w świetle najdawniejszych pomników piśmiennych, ikonograficznych, epigraficznych, Lwów–Kraków 2004.
6. Ibidem, s. 6.
.7 Arcybiskup Józef Bilczewski, Listy pasterskie, odezwy, kazania i mowy okolicznościowe, red. B. Pożnia- kowa, M. Biernacka, t. 1-3, Lwów–Kraków 2005.
8. M. Tarnawski, op. cit., s. 37.
9. Ibidem.
10. List do wiernych w dniu konsekracji, [w:] Arcybiskup Józef Bilczewski, Listy Pasterskie, odezwy, kazania i mowy okolicznościowe, t. 1, s. 29.
11. M. Tarnawski, op. cit., s. 106.
12. Nic dla siebie, wszystko dla Boga i bliźniego. Święty arcybiskup Józef Bilczewski we wspomnieniach,    red. J. Wołczański, Lwów–Kraków 2016.
13. M. Tarnawski, op. cit., s. 56.
14. Ibidem, s. 58.
15. Ibidem, s. 59.
16. M. Tarnawski, op. cit., s. 61.
17. Ibidem, s. 62.
18. Encyklopedia Katolicka, t. 20, Lublin 2014, s. 333.
19. M. Borkowska OSB, Czarna Owca. Szkic biografii bł. Matki Kolumby Gabriel, Kraków 1995.
20. Zob. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolumba_Gabriel.
21. Encyklopedia Katolicka, t. 1, Lublin 1973, s. 1300.
22. Encyklopedia Katolicka, t. 19, Lublin 2013, s. 1183.
23. AALK, b. sygn., J. Bilczewski, Dziennik.

LITERATURA

AALK, b. sygn., J. Bilczewski, Dziennik.

Bilczewski J., Eucharystia w świetle najdawniejszych pomników piśmiennych, ikonogra- ficznych, epigraficznych, Lwów–Kraków 2004.

Bilczewski J., Listy pasterskie, odezwy, kazania i mowy okolicznościowe, red. B. Pożnia- kowa, M. Biernacka, t. 1-3, Lwów–Kraków 2005.

Borkowska M., Czarna Owca. Szkic biografii bł. Matki Kolumby Gabriel, Kraków 1995.

Encyklopedia Katolicka, t. 1, Lublin 1973; t. 2, Lublin 1976; t. 19, Lublin 2013; t. 20,

Lublin 2014.

Kolumba Gabriel, https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolumba_Gabriel [dostęp: 9.10.2019].

Nic dla siebie, wszystko dla Boga i bliźniego. Święty arcybiskup Józef Bilczewski we wspo- mnieniach, red. J. Wołczański, Lwów–Kraków 2016.

Tarnawski M., Arcybiskup Józef Bilczewski – krótki rys życia i prac, Kraków 1991.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here